Współczesny świat charakteryzują zmiany, których tempo sprawia, że coraz trudniej odnaleźć się w aktualnej rzeczywistości… Rzeczywistości, która dziś jest jeszcze całkiem nowa, lecz jutro prawdopodobnie opisywana będzie w czasie przeszłym – dokonanym. Postęp technologiczny i cyfrowa transformacja, niepewna sytuacja na świecie, nowe wyzwania gospodarcze, kultura natychmiastowości i wciąż ewoluujące potrzeby społeczeństw powodują, że nie sposób się zatrzymać, by skupić się na kwestiach, które wymagają czasu i uwagi. Sposoby rozwiązywania problemów, które do niedawna zdawały się być optymalne, teraz – mówiąc potocznie – nie dają już rady. Firmy muszą zatem szukać nowych modeli działania, instytucje publiczne – lepszych sposobów współpracy z obywatelami, a samorządy – skutecznych metod odpowiadania na potrzeby lokalnych społeczności.

Tu „na białym koniu”, choć bez fanfar wjeżdża Design Thinking – czyli myślenie projektowe: podejście, które pomaga sprostać wyzwaniom teraźniejszości. W skrócie można powiedzieć, że jest to twórcze rozwiązywanie problemów – połączenie myślenia krytycznego i twórczego. Stawia ono człowieka, jego potrzeby i doświadczenia w centrum procesu projektowania. Pozwala na ocenę sytuacji z innej perspektywy, zakwestionowanie dotychczasowego podejścia i wypracowanie rozwiązań, które zostają od razu sprawdzone w praktyce. Design Thinking jest więc nie tylko sposobem na rozwiązanie problemu, ale także metodą tworzenia innowacji, a także doskonałym sposobem na integrację zespołu. To bardzo elastyczny proces o szerokim zastosowaniu: od projektowania produktów i usług, poprzez wspieranie rozwoju przedsiębiorstw, budowanie konkurencyjnej gospodarki, rozwój usług publicznych, aż do planowania przyszłości miast i regionów. Wspomniany „brak fanfar” oznacza jednak na razie wciąż niską świadomość istnienia takiego narzędzia jak warsztaty Design Thinking. Narzucająca nam coraz bardziej dynamiczne zmiany rzeczywistość, może to jednak zmienić w dość krótkim czasie. Warto zatem poznać to rozwiązanie zawczasu.